Okulary powiększające różnią się od lupy jedną rzeczą, i to tą, która decyduje przy dłuższej lekturze: zostawiają obie ręce wolne. Zakładasz je jak zwykłe okulary do czytania, a tekst po prostu staje się większy.
Do książki, do robótek, do drobnych napraw
Sprawdzają się wszędzie tam, gdzie trzeba patrzeć i jednocześnie coś robić: przy książce trzymanej w dwóch dłoniach, przy haftowaniu, przy wymianie baterii w zegarku. Powiększenie jest tu łagodniejsze niż w lupie ręcznej, bo pole widzenia ma zostać szerokie i oko nie męczy się przy dłuższej pracy. Część modeli ma wbudowane w oprawkę podświetlenie LED.
Klasyczne lupy do trzymania w dłoni znajdziesz w kolekcji lupa do czytania.